znowu coś kurze
w furze leci ten rap, boyh
*** w mundurze
w tej dziurze nie dałem zasnąć
znowu coś kurze
w furze leci ten rap, boyh
*** w mundurze
w tej dziurze nie dałem zasnąć
dzieciak w bramie rzuca samary
nie piłem
powiedz Boże gdzie zbłądziłem
i gdzie zgubiłem ten bilet
znowu coś kurze
w furze leci ten rap, boyh
*** w mundurze
w tej dziurze nie dałem zasnąć
dzieciak w bramie rzuca samary
nie piłem
powiedz Boże gdzie zbłądziłem
i gdzie zgubiłem ten bilet
dycha w portfelu
a pod knajpą jeszcze więcej
lubię jak rośnie pycha
ludzie patrzą mi na ręce
nie robię sztuk
robię sztukę i to rzucam w eter
twój wybór – sączysz browar czy wsiadasz w tą nową betę
cały czas słyszę jak pierd* że jest ciężko w życiu
nie robisz, kur* nic, a chciałbyś być zwycięzcą byku
za kwita ci dojebią ..
bankroll im porył
zrzucają winę na przeszłość
biegając z ulaną
co jest 5
nie będę przemeblowywał ten sceny
dźwigam na sobie presji
więc nie zniosę kur***
byłem nikim
dawali jasne znaki
dzisiaj mówią Młody Król
odkąd wyrywałem sie z marni
dobra, starczy
dawaj bilet – ja lecę po swoje
nie lubię spojrzeń, stad ten kaptur na głowie
nie definiuje szczęścia w kwicie, ale chce go dla bliskich
ze man moja wataha, to wygłodniałem wilki
znowu coś kurze
w furze leci ten rap, boyh
*** w mundurze
w tej dziurze nie dałem zasnąć
dzieciak w bramie rzuca samary
nie piłem
powiedz Boże gdzie zbłądziłem
i gdzie zgubiłem ten bilet
znowu coś kurze
w furze leci ten rap, boyh
*** w mundurze
w tej dziurze nie dałem zasnąć
dzieciak w bramie rzuca samary
nie piłem
powiedz Boże gdzie zbłądziłem
i gdzie zgubiłem ten bilet
i gdzie zgubiłem ten bilet