MENU

yennefer 「TEKST」 - kartky

Kartky, Indeb, Dom na skraju niczego

A ile sam bym nie miał, wszystko zabrałaś teraz
I nie było co zbierać w tamtą księżycową noc



TOP 1 Polska


yennefer 「TEKST」 - kartky

Kartky, Indeb, Dom na skraju niczego

A ile sam bym nie miał, wszystko zabrałaś teraz
I nie było co zbierać w tamtą księżycową noc
A mnie dopadła wena, kiedy ty poszłaś w melanż
A nas już dawno nie ma i zostało czyste zło
A ile sam bym nie miał, wszystko zabrałaś teraz
I nie było co zbierać w tamtą księżycową noc
A mnie dopadła wena, kiedy ty poszłaś w melanż
A nas już dawno nie ma i zostało czyste zło

Siemanko Orzełki, kurwa dzisiaj walczymy, do dzieła, do dzieła, Orły Białe! Pościg kurwa, dzisiaj jest ten dzień! Auu

[Zwrotka 1]
Ja nie umiem czekać na zmiany, więc nie mam kochanie pomysłu jak dotrzeć do sedna
A zanim się zdąże przywitać już żegnam
Na stole świeża Amnezja
Gdy miała być piątka jest czwórka, jak gimbus przemierzam podwórka na piętrach
Dajcie tą która jest piękna




Dałem dwie dobre płyty, tamten rok miał być moim
Ale nie było wśród gości, nie było twoich idoli
Niech się każdy pierdoli za parę gramów i puszkę coli
Ja kleję z nią w domu świeże ravioli, czasem są krzyki wyzwiska
Możesz zobaczyć to z bliska - czysta kolorowa czysta
Albo ten freestyle, jak znowu patusowi nie przypasuję z pyska
Nie lubię patusów, choć sam jestem patologiem, kiedy wjeżdża nam vixa
Ty zobacz tych relacje z trasy na story
Jak zaraz wjeżdżają na insta
A czas nam spierdala jest pizda chłopaki, jest pizda

Ja chcę cię dotknąć zanim złe dni
Pokażą nam samotność w pokojach bez drzwi
Nasza dorosłość, chyba mam deja vu
I muszę się znów potknąć, by wspiąć się na szczyt

Kartky, Indeb, Dom na skraju niczego

A ile sam bym nie miał, wszystko zabrałaś teraz
I nie było co zbierać w tamtą księżycową noc




A mnie dopadła wena, kiedy ty poszłaś w melanż
A nas już dawno nie ma i zostało czyste zło
A ile sam bym nie miał, wszystko zabrałaś teraz
I nie było co zbierać w tamtą księżycową noc
A mnie dopadła wena, kiedy ty poszłaś w melanż
A nas już dawno nie ma i zostało czyste zło

Siemanko Orzełki, kurwa dzisiaj walczymy, do dzieła, do dzieła, Orły Białe! Pościg kurwa, dzisiaj jest ten dzień! Auu

[Zwrotka 1]
Ja nie umiem czekać na zmiany, więc nie mam kochanie pomysłu jak dotrzeć do sedna
A zanim się zdąże przywitać już żegnam
Na stole świeża Amnezja
Gdy miała być piątka jest czwórka, jak gimbus przemierzam podwórka na piętrach
Dajcie tą która jest piękna
Dałem dwie dobre płyty, tamten rok miał być moim
Ale nie było wśród gości, nie było twoich idoli
Niech się każdy pierdoli za parę gramów i puszkę coli
Ja kleję z nią w domu świeże ravioli, czasem są krzyki wyzwiska
Możesz zobaczyć to z bliska - czysta kolorowa czysta




Albo ten freestyle, jak znowu patusowi nie przypasuję z pyska
Nie lubię patusów, choć sam jestem patologiem, kiedy wjeżdża nam vixa
Ty zobacz tych relacje z trasy na story
Jak zaraz wjeżdżają na insta
A czas nam spierdala jest pizda chłopaki, jest pizda

Ja chcę cię dotknąć zanim złe dni
Pokażą nam samotność w pokojach bez drzwi
Nasza dorosłość, chyba mam deja vu
I muszę się znów potknąć, by wspiąć się na szczyt



More by SANDERLEI

TRENDS - SONG LYRICS
Radar by Sanderlei
Everything in the musical world / Tudo que rola no mundo musical / ทุกอย่างในโลกดนตรี / Все в музыкальном мире / 音楽界のすべて.