To będzie dobra noc
Ruszaj te biodra i chodź
Innego mogłaś wziąć
Ale wybrałaś właśnie mnie x2
To będzie dobra noc
Ruszaj te biodra i chodź
Innego mogłaś wziąć
Ale wybrałaś właśnie mnie x2
Muzyka to tlen, budzi mnie do życia
Kiedy nudzi mnie już sen
Czasem burzy krew, potem studzi we mnie gniew
Zawsze kusi mnie jak grzech
Muzyka to ster, znowu kieruje mną
Wtedy czuję że mi lżej
Nie liczę tych zer, no bo wole każdy dźwięk
Właśnie tak zaczynam dzień, non stop, non stop
Tak żyjemy noc w noc
Dzisiaj niesie was od podłogi po strop
Nie mam czasu na błąd ani nawet small talk
Moi ludzie są dostępni jak jebany hotspot
Wiem że brzmi to dzisiaj jak słowotok
Jesteem z tych co raczej wolą zmrok
Znasz mnie, jeśli czytasz horoskop
Gasnę w trasie przez ten stroboskop
Uwielbiam na mieście tłum
Kiedy wreszcie jest ten szum
Niech się wszędzie leje rum
Póki jestem tu
To będzie dobra noc
Ruszaj te biodra i chodź
Innego mogłaś wziąć
Ale wybrałaś właśnie mnie x2
To będzie dobra noc, dododobra noc
To będzie dobra noc
No bo wybrałaś właśnie mnie
Muzyka to duch,który nas porywa
kiedy wpływa nam do głów
Nie stoję z salą prób zanim wsadzą nam tu grób
przez nich sobie slalom zrób
Muzyka to klucz znowu to otwiera
gdy nabieram tlen do płuc
Nie przestaje tego czuć
Serce to grająca szafa, proszę tylko żeton wrzuć
Ok, ok, te moce są w niej
to weeekendowy hymn tak samo jak coldplay
Moi ludzie mają płyn, jak nie mają to lej
Jak nie mają to spłyń, zrobimy to mocniej
Zdejmij z twarzy w końcu szklane łzy
w miejskiej dżungli nocą same lwy
Tylne wejście dla mnie znane drzwi
Dziś mam cele, kiedyś miałem sny
Uwielbiam na mieście tłum
Kiedy wreszcie jest ten szum
Niech się wszędzie leje rum
Póki jestem tu
To będzie dobra noc
Ruszaj te biodra i chodź
Innego mogłaś wziąć
Ale wybrałaś właśnie mnie x2
To będzie dobra noc, dododobra noc
To będzie dobra noc
No bo wybrałaś właśnie mnie x2
Uwielbiam na mieście tłum
Kiedy wreszcie jest ten szum
Niech się wszędzie leje rum
Póki jestem tu x4