MENU (8)

Parapetówa - SB Maffija 「Letras」 - Tradução

W pałacu, na kacu, pachnie skunem
Stawiaj stówę, że znów to powtórzę
Wódy w chuj, dawaj na parapetówę
Ej, parapetówę, ej, dawaj na górę


Parapetówa - SB Maffija 「Letras」

W pałacu, na kacu, pachnie skunem
Stawiaj stówę, że znów to powtórzę
Wódy w chuj, dawaj na parapetówę
Ej, parapetówę, ej, dawaj na górę
W pałacu, na kacu, pachnie skunem
Stawiaj stówę, że znów to powtórzę
Wódy w chuj, dawaj na parapetówę
Ej, parapetówę, ej, dawaj na górę

[Zwrotka 1: Janusz Walczuk]
Pora obiadowa, na tarasie konsumuję
Obwieszony złotem, z wąsem White wygląda jak mój wujek (Cogo)
Raczę się, wlewam do kubka trunek, kaszlę (Ekh)


Karmelizuję pacunek

[Zwrotka 2: Lanek, Bedoes]
Kiedy byłem mały, to sklejałem samoloty
Dziś też jestem mały, albo mamy duże domy (Wille)
Więcej nic nie powiem tak jak Reksiu, ale
Kiedyś wam pokażę tak jak Leksiu, palec

[Zwrotka 3: Bedoes]
Ona dzwoni, pisze, pyta kiedy będę
Nie mogę rozmawiać, a opowiem ci w piosence
Tu są trzy miliony na podjeździe albo więcej
Wszędzie leży trawa jakbym pojechał na Wembley
Nic nie piję, nic nie biorę, nic nie palę


Ale stałem obok White'a no i chyba się zjarałem
Więc usiadłem obok Lanka i chyba się najebałem
I się boję, co się stanie, jak siądę przy twojej starej
Młody Borek

[Zwrotka 4: Jan-Rapowanie]
U, zmieniliśmy hotel na pałac (Hotel na pałac)
I choć nie jest mój, to kiedyś nam kupię, jeśli będziesz chciała
(Pałac to nie hotel, ale proszę o klin)
W tamtym roku rozjebałem drzwi, w tym rozjebię CD
Bufor

[Zwrotka 5: Maciej Kacperczyk, Paweł Kacperczyk]
Pokój dzielę z bratem, z bratem dzielę papier


Toaletowy, do głowy wódy mi tylko nalej
Uśmiechniętą mam japę, smutek został w Warszawie
Nikt nas tu nie podzieli, bo wszyscy jesteśmy razem

[Refren: White 2115]
W pałacu, na kacu, pachnie skunem
Stawiaj stówę, że znów to powtórzę
Wódy w chuj, dawaj na parapetówę
Ej, parapetówę, ej, dawaj na górę
W pałacu, na kacu, pachnie skunem
Stawiaj stówę, że znów to powtórzę
Wódy w chuj, dawaj na parapetówę
Ej, parapetówę, ej, dawaj na górę


[Zwrotka 6: Białas]
Tu nie dopadnie Cię żadna troska
Bo wiszę nad drzwiami jak Matka Boska (Mama, mama)
Spytaj się White'a co to jest kara boska
I nie trzaskaj drzwiami chamie, bo ci na łeb spadnie obraz ojca

[Zwrotka 7: Adi Nowak]
Weź nie pierdol, jakie złe nawyki?
Mafijczyki zaczynają ferie, korkociągi robią pajacyki
Mam pełne tyty i różową bletkę
Motam, kolacjowego, śniadaniowego, pod lunch, o tak
Parapet się ugnie od tego

[Zwrotka 8: Fukaj]


Miałem siedzieć w szkole, a tu dzwoni Kamil i mówi "hotel" i to drugi
Pozdrawiam panią, eh, z którą za tydzień mam ustny
Ustną maturę, ale tym się będę martwił później
W pałacu na kacu leję wódę, aż usnę i się nie obudzę, ej

[Refren: White 2115]
W pałacu, na kacu, pachnie skunem
Stawiaj stówę, że znów to powtórzę
Wódy w chuj, dawaj na parapetówę
Ej, parapetówę, ej, dawaj na górę
W pałacu, na kacu, pachnie skunem
Stawiaj stówę, że znów to powtórzę
Wódy w chuj, dawaj na parapetówę
Ej, parapetówę, ej, dawaj na górę



[Zwrotka 9: Skute Bobo]
Skute Bobo, no bo, najarany nie jestem sobą
Skute Bobo, jeszcze głośniej niż DJ Bobo
Skute Bobo, bas nakurwia po piździe srogo (A, mm, mm)

[Zwrotka 10: Kinny Zimmer]
Młody harcerz, po śniadaniu tańce
Rozkładam se namiot, kiedy widzę fajną panią
One bawią się mną stale, bo mieszkam w domku dla lalek
Jak melanże, to na strzelnicy w Warce

[Zwrotka 11: Beteo]
Nie kupisz wejściówek do nas na parapetówę


Ktoś otwiera wielki pałac, a piłem za garażem wódę (Ble)
Teraz zapierdalam, mógłbym kupić za to furę
Tu pali się joint, tu leje się trunek, zapraszam na górę

[Zwrotka 12: Solar, DJ Johny]
Jak się sukcesy sypią z nieba to przestajesz je doceniać
I zaczynasz kumać co ma znaczenie, a co nie ma
Pierwsze sto tysięcy jest jak pierwszy seks
Pierwsze kilka baniek jest jak pierwszy syn, flex
Moja pozycja daje mi nawinąć piąty wers
Dobra, Solar weź

[Refren: White 2115]
W pałacu, na kacu, pachnie skunem


Stawiaj stówę, że znów to powtórzę
Wódy w chuj, dawaj na parapetówę
Ej, parapetówę, ej, dawaj na górę
W pałacu, na kacu, pachnie skunem
Stawiaj stówę, że znów to powtórzę
Wódy w chuj, dawaj na parapetówę
Ej, parapetówę, ej, dawaj na górę


Parapetówa - SB Maffija 「Letras」 - Tradução


No palácio, com uma ressaca, cheira a gambá
Aposto que vou fazer de novo
Foda-se a merda, dê para a festa de jornal
Ei, housewarming, ei, venha no andar de cima
No palácio, com uma ressaca, cheira a gambá
Aposto que vou fazer de novo


Foda-se a merda, dê para a festa de jornal
Ei, housewarming, ei, venha no andar de cima

[Verso 1: Janusz Walczuk]
Hora do almoço, eu consumo no terraço
Banhado a ouro, bigode branco parece com o meu tio (cogo)
Eu rastejo, despeje a bebida no copo, tosse (Ekh)
Eu estou caramelizando o patty

[Verso 2: Lanek, Beias]
Quando eu era criança, eu costumava ficar planos juntos
Hoje também sou pequeno, ou temos casas grandes (villas)
Eu não vou dizer mais nada como reksiu, mas
Um dia vou te mostrar um dedo, assim como o Leksiu



[Verso 3: Beias]
Ela chama, escreve, pergunta quando eu serei
Eu não posso falar e eu vou te contar em uma música
Existem três milhões na entrada ou mais
Há grama em todos os lugares como eu fui a Wembley
Eu não bebo nada, eu não tomo nada, eu não fumo nada
Mas eu estava de pé ao lado de branco e acho que tenho alta
Então eu sentei-me ao lado de Lank e acho que fico fodido
E tenho medo do que acontecerá se eu me sentar com sua velha senhora
Borek jovem

[Verso 4: Jan-Rappowanie]
U, nós mudamos o hotel para o palácio (hotel para o palácio)


E embora não seja meu, eu vou comprá-lo por nós um dia, se você quiser
(O palácio não é um hotel, mas uma cunha por favor)
No ano passado, eu explodi a porta, incluindo o CD
Amortecedor

[Verso 5: Maciej Kacperczyk, Paweł Kacperczyk]
Eu compartilho o quarto com meu irmão, eu compartilho o papel com meu irmão
Artigos de toalete, basta derramar água na minha cabeça
Meu japa está sorrindo, tristeza ficou em Varsóvia
Ninguém vai nos dividir aqui, porque estamos todos juntos

[Chorus: branco 2115]
No palácio, com uma ressaca, cheira a gambá
Aposto que vou fazer de novo


Foda-se a merda, dê para a festa de jornal
Ei, housewarming, ei, venha no andar de cima
No palácio, com uma ressaca, cheira a gambá
Aposto que vou fazer de novo
Foda-se a merda, dê para a festa de jornal
Ei, housewarming, ei, venha no andar de cima

[Verso 6: Białas]
Nenhuma preocupação vai te pegar aqui
Porque eu estou pendurado sobre a porta como a mãe de Deus (mamãe, mamãe)
Pergunte branco que uma punição divina é
E não bate a porta, seu bastardo, ou a imagem de seu pai vai cair na sua cabeça

[Verso 7: Adi Nowak]


Não tome foda o que maus hábitos?
Os máfianos estão começando suas férias, os saca-rolhas estão fazendo macacão
Eu tenho um corpo inteiro e uma folha rosa
Motam, jantar, café da manhã, almoço, sim
O peitoril da janela vai se dobrar com isso

[Verso 8: Fukaj]
Eu deveria estar na escola, e aqui Kamil chama e diz "Hotel" e o segundo
Saudações à senhora, eh, com quem tenho uma audiência oral em uma semana
Diploma oral do ensino médio, mas é isso que eu vou me preocupar mais tarde
No palácio com uma ressaca eu derramei água até adormecer e acordar, eh

[Chorus: branco 2115]
No palácio, com uma ressaca, cheira a gambá


Aposto que vou fazer de novo
Foda-se a merda, dê para a festa de jornal
Ei, housewarming, ei, venha no andar de cima
No palácio, com uma ressaca, cheira a gambá
Aposto que vou fazer de novo
Foda-se a merda, dê para a festa de jornal
Ei, housewarming, ei, venha no andar de cima

[Verso 9: Cadeado Bobo]
Cadeado Bobo, porque eu não estou apedrejado em mim
Cadeado Bobo, até mais alto que DJ Bobo
Cadeado Bobo, o baixo enrolado duro na cabeça (A, mm, mm)

[Verso 10: Kinny Zimmer]


Jovem batedor, dançando após o café da manhã
Eu estou montando minha tenda quando vejo uma boa senhora
Eles brincam comigo o tempo todo porque eu moro em uma casa de bonecas
Como melanjas, então na faixa de disparo em Warka

[Verso 11: beteo]
Você não vai comprar ingressos para nós para o housewarming
Alguém abre um ótimo palácio e bebi alguma vodka atrás da garagem (BLE)
Agora estou fodendo, eu poderia comprar um carrinho com ele
Uma articulação está queimando aqui, o licor está derramando aqui, vem lá em cima

[Verso 12: Solar, DJ Johny]
Quando os sucessos caem do céu, você pára de apreciá-los
E você começa a descobrir o que importa e o que não


Os primeiros mil são como o primeiro sexo
As primeiras bolhas são como o primeiro filho, flex
Minha posição me dá um quinto verso
Ok, solar levá-lo

[Chorus: branco 2115]
No palácio, com uma ressaca, cheira a gambá
Aposto que vou fazer de novo
Foda-se a merda, dê para a festa de jornal
Ei, housewarming, ei, venha no andar de cima
No palácio, com uma ressaca, cheira a gambá
Aposto que vou fazer de novo
Foda-se a merda, dê para a festa de jornal
Ei, housewarming, ei, venha no andar de cima