Todos lo han vivido, soñando de niño, batearle macizo
Gracias a Diosito, que yo sigo vivo, varios ya se han ido
Voy poco a poquito, sin hacerle ruido, paso precavido
El árbol camino y hay muchos amigos, llegando al destino
Todos lo han vivido, soñando de niño, batearle macizo
Gracias a Diosito, que yo sigo vivo, varios ya se han ido
Voy poco a poquito, sin hacerle ruido, paso precavido
El árbol camino y hay muchos amigos, llegando al destino
Pónganse bien truchas, porque los atrasa, sé lo que les digo
La ambición les gana por poco o más lana, quieren darte piso
Quisieron caerme y a todos mis plebes les di buen equipo
Con pechera y armas, en trocas blindadas, pa′ que salgan vivos
Hazañas marcadas, hay para contarlas si quieren un libro
Espérense tantito y ahorita les digo, préndanse un gallito
¡A huevo, viejo!
Street mob
¡Otro pedo!
Y así suena La Marca Registrada
A todos se lleva, mejor no se duerma, pónganse más vivos
Llega la calaca, fuerte los atrasa, escuchen lo que digo
Ni sus brujerías, tanta mala vibra, no pueden conmigo
Quieren detenerme y eso no se puede, por más que han querido
Con un buen suspiro el corazón activo, las calles tránsito
Y esto se los digo porque lo he vivido no son cuentos chinos
El jale en que yo ando me tiene alterado y en modo maldito
Y uno de las hadas siempre me relaja, me tiene tranquilo
Si quieren conocerme, pregunte a su gente les maté a su equipo
Se la pegan de bravos, pero en el infierno, están todos juntitos
(A la verga)
Wszyscy żyli, marząc jako dziecko, uderzając go solidnie
Dzięki Bogu, wciąż żyję, kilka już odeszło
Idę stopniowo, bez hałasu, chodzę ostrożnie
Drzewo poszło i jest wielu przyjaciół, docierając do celu
Uzyskaj dobrze pstrągi, ponieważ spowalnia cię, wiem, co ci mówię
Ambicja bije ich w stopniu lub więcej wełny, chcą dać ci podłogę
Chcieli mnie upuścić, a ja dałem wszystkim moje plebanie dobry zespół
Z śliniakiem i bronią, w pancernych ciężarówkach, więc wychodzą żyją
Oznaczone wyczyny, należy je policzyć, jeśli chcesz książki
Poczekaj chwilę, a teraz powiem ci, zapal kogut
Kurwa, stary człowiek!
Street Mob
Kolejny pierd!
I tak brzmi zarejestrowany znak towarowy
Bierze wszystkich, lepiej nie śpią, żyć więcej
Calaca przybywa, silna spowalnia je, słuchaj tego, co mówię
Nawet ich czarownice, tyle złych wibracji, nie mogą ze mną
Chcą mnie powstrzymać i nie można tego zrobić, bez względu na to, ile chcieli
Z dobrym westchnieniem aktywnego serca ulice tranzytu
I mówię wam to, ponieważ żyłem, to nie są chińskie opowieści
Bałagan, w którym jestem zdenerwowany i w trybie przeklętym
I jedna z wróżni zawsze mnie relaksuje, utrzymuje mi spokój
Jeśli chcesz mnie spotkać, zapytaj swoich ludzi, zabiłem twój zespół
Uderzyli go mocno, ale w piekle wszyscy są razem
(Do koguta)