MENU (2)

Sokół - Jednorożec - English Translation by Sanderlei (LYRIC)

No ja nie wiem, mordo, co ty żeś tam widział, co ty żeś ćpał, że ty mówisz, że kiedyś było lepiej
Nie wiem, to jakaś mityczna kraina, chyba tam
Z tym koniem ze szpikulcem... Jak on się nazywa?
Jednorożec


Sokół - Jednorożec (LYRIC)

No ja nie wiem, mordo, co ty żeś tam widział, co ty żeś ćpał, że ty mówisz, że kiedyś było lepiej
Nie wiem, to jakaś mityczna kraina, chyba tam
Z tym koniem ze szpikulcem... Jak on się nazywa?
Jednorożec
Jednorożec
Mordo, ja tam pamiętam nieco inne sytuacje
I niekoniecznie tak bardzo komfortowe
Na pluszowej łące, no ale

[Refren: Sokół & Chór]
Zamknij oczy i patrz, jednorożec
Pośród różowych traw
Ty prowadzisz jak ja biały rower


Z bagażnikiem na psa
Zamknij oczy i patrz, jednorożec
Pośród różowych traw
Ty prowadzisz jak ja, jak ja biały rower (jak ja!)
Z bagażnikiem na psa

[Zwrotka 1: Sokół]
Będzie co wpadnie, gonię co kupię, czasami nie ma na ruchy
Wczoraj w hotelu śniadanie, bo pykło, a dzisiaj w bramie okruchy
Nie mam na wódkę i nie mam co robić, nie mam nic do stracenia wcale
Niemile widziany w lokalach, więc pierdolę lokale
Zwinął coś ziomek, cham się pruje, wyłapał w globus, wpada w regał
Kimam na Zipa, w złotym Vifonie maczam kromkę chleba
Biorę ją na klatce na parapecie, jak ma na imię, nie wiem


Walimy z gwinta przy nocnym sklepie

[Refren: Sokół & Chór]
Zamknij oczy i patrz, jednorożec
Pośród różowych traw
Ty prowadzisz jak ja biały rower
Z bagażnikiem na psa
Zamknij oczy i patrz, jednorożec
Pośród różowych traw
Ty prowadzisz jak ja, jak ja biały rower (jak ja!)
Z bagażnikiem na psa

[Zwrotka 2: Sokół]
I walę go w ryj, nie pada, ja z boku dostaję kopa


Mój ziomek uwala chama, a mi już całkiem nie widać oka
I plujemy krwią na dołku, kasztany coś pierdolą
I klasyk, rozkuj, kurwo, amerykany, może wyjdziemy na solo?
Na Hożą, na pogotowie, znowu cerują mi głowę
Pijemy na dworcu z dupami z Wilna, budzimy się w Częstochowie
Jak wracam doliniarz obcina czy kimam, ktoś szlugi goni na sztuki
Arbuza ekipa znów wzięła na huki

[Refren: Sokół & Chór]
Zamknij oczy i patrz, jednorożec
Pośród różowych traw
Ty prowadzisz jak ja biały rower
Z bagażnikiem na psa
Zamknij oczy i patrz, jednorożec


Pośród różowych traw
Ty prowadzisz jak ja, jak ja biały rower (jak ja!)
Z bagażnikiem na psa

[Zwrotka 3: Sokół]
Znów chcą mi wymyślać choroby, ja znów okazałem się zdrowy
Walczymy wciąż o dobrobyt, chudy Sokołek i team młodzieżowy
Na crackhouse po fanty do ziomka, ten jara już kulki ze skarpet jak dzikus
Noż kurwa, kraina mlekiem i miodem płynąca, grzebie dozorca w śmietniku
Piguły trzymam w liczniku, przez chwilę są tu walutą
I mogę się za nie ofrygać i najeść suto, lecimy łukiem na grubo
W karty wygrywam sałatę, od matki dłużnika wyciągam wypłatę
Sokół, nastolatek


[Bridge: Sokół & Lena Osińska]
Także tak, nie wiem co ty żeś tam widział, mordo, w tej swojej cudownej przeszłości? (zamknij oczy i patrz, jednorożec...)
Kasztanowe ludki z elfami? (pośród różowych traw...)
Tańczące w chmurkach z waty cukrowej? (ty prowadzisz jak ja biały rower...)
No ale (z bagażnikiem na psa...)

[Refren: Sokół & Chór & Mateusz Krautwurst]
Zamknij oczy i patrz, i patrz, jednorożec (jednorożec...)
Pośród różowych traw
Ty prowadzisz jak ja, jak ja biały rower (jak ja...)
Z bagażnikiem na psa (uuu...)
Zamknij oczy i patrz, jednorożec (i patrz...)
Pośród różowych traw (rózowych traw...)
Ty prowadzisz jak ja, jak ja biały rower (ooo...)


Z bagażnikiem na psa


Sokół - Jednorożec - English Translation by Sanderlei (LYRIC)


I don't know, mordo, what did you see there, what did you drug, what you say, it used to be better
I don't know, it's some kind of mythical land, maybe there
With that horse with the skewer ... What's his name?
Unicorn
Unicorn
Mordo, I remember slightly different situations there
And not necessarily so comfortable
In a plush meadow, oh but

[Chorus: Sokół & Chorus]
Close your eyes and look, unicorn
Among the pink grasses


You ride a white bicycle like me
With dog carrier
Close your eyes and look, unicorn
Among the pink grasses
You drive like me, like me a white bike (like me!)
With dog carrier

[Verse 1: Falcon]
There will be things, I chase what I buy, sometimes there is no movement
Yesterday breakfast at the hotel, because it took a puff, and today crumbs at the gate
I don't have vodka and I have nothing to do, I have nothing to lose at all
Not welcome in venues, so fuck venues
A mate has rolled something up, the boor is unraveling, he caught the globe, he falls into the bookcase
Kimam na Zipa, I dip a slice of bread in a golden Vifon


I take her on a cage on the windowsill, what's her name, I don't know
We're banging Gwent at the night shop

[Chorus: Sokół & Chorus]
Close your eyes and look, unicorn
Among the pink grasses
You ride a white bicycle like me
With dog carrier
Close your eyes and look, unicorn
Among the pink grasses
You drive like me, like me a white bike (like me!)
With dog carrier

[Verse 2: Falcon]


And I hit him in the face, it doesn't rain, I get a kick from the side
My homie is kicking me off, and I can't see my eye at all anymore
And we spit blood in the hole, chestnuts fuck something
And the classic, pick up, whore, American, maybe we'll go out solo?
At Hoża, to the emergency room, they mend my head again
We drink at the train station with asses from Vilnius, we wake up in Częstochowa
When I come back, the pickpocket is cutting or kimam, someone is chasing the slugs for pieces
The team took the watermelon again

[Chorus: Sokół & Chorus]
Close your eyes and look, unicorn
Among the pink grasses
You ride a white bicycle like me
With dog carrier


Close your eyes and look, unicorn
Among the pink grasses
You drive like me, like me a white bike (like me!)
With dog carrier

[Verse 3: Falcon]
They want to make me sick again, I turned out to be healthy again
We are still fighting for prosperity, skinny Sokołek and the youth team
At the crackhouse to the nigga, this man is already eating balls from his socks like a savage
A fucking knife, a land flowing with milk and honey, the caretaker buries in the garbage can
I keep the pills in the counter, they are the currency for a moment
And I can take advantage of them and eat them richly, we are flying thickly in an arc
I win lettuce at cards, and I draw a salary from the debtor's mother
A falcon, a teenager



[Bridge: Sokół & Lena Osińska]
So yes, I don't know what you saw there, asshole, in your wonderful past? (close your eyes and watch unicorn ...)
Chestnut folk with elves? (among the pink grasses ...)
Dancing in cotton candy clouds? (you ride a white bike like me ...)
Well, but (with a dog carrier ...)

[Chorus: Sokół & Chorus & Mateusz Krautwurst]
Close your eyes and look and look unicorn (unicorn ...)
Among the pink grasses
You drive like me, like me a white bike (like me ...)
With a dog carrier (uuu ...)
Close your eyes and look, unicorn (and look ...)
Among the pink grasses (pink grasses ...)


You ride like me, like me a white bike (ooo ...)
With dog carrier