W pałacu, na kacu, pachnie skunem
Stawiaj stówę, że znów to powtórzę
Wódy w chuj, dawaj na parapetówę
Ej, parapetówę, ej, dawaj na górę
W pałacu, na kacu, pachnie skunem
Stawiaj stówę, że znów to powtórzę
Wódy w chuj, dawaj na parapetówę
Ej, parapetówę, ej, dawaj na górę
W pałacu, na kacu, pachnie skunem
Stawiaj stówę, że znów to powtórzę
Wódy w chuj, dawaj na parapetówę
Ej, parapetówę, ej, dawaj na górę
[Zwrotka 1: Janusz Walczuk]
Pora obiadowa, na tarasie konsumuję
Obwieszony złotem, z wąsem White wygląda jak mój wujek (Cogo)
Raczę się, wlewam do kubka trunek, kaszlę (Ekh)
Karmelizuję pacunek
[Zwrotka 2: Lanek, Bedoes]
Kiedy byłem mały, to sklejałem samoloty
Dziś też jestem mały, albo mamy duże domy (Wille)
Więcej nic nie powiem tak jak Reksiu, ale
Kiedyś wam pokażę tak jak Leksiu, palec
[Zwrotka 3: Bedoes]
Ona dzwoni, pisze, pyta kiedy będę
Nie mogę rozmawiać, a opowiem ci w piosence
Tu są trzy miliony na podjeździe albo więcej
Wszędzie leży trawa jakbym pojechał na Wembley
Nic nie piję, nic nie biorę, nic nie palę
Ale stałem obok White'a no i chyba się zjarałem
Więc usiadłem obok Lanka i chyba się najebałem
I się boję, co się stanie, jak siądę przy twojej starej
Młody Borek
[Zwrotka 4: Jan-Rapowanie]
U, zmieniliśmy hotel na pałac (Hotel na pałac)
I choć nie jest mój, to kiedyś nam kupię, jeśli będziesz chciała
(Pałac to nie hotel, ale proszę o klin)
W tamtym roku rozjebałem drzwi, w tym rozjebię CD
Bufor
[Zwrotka 5: Maciej Kacperczyk, Paweł Kacperczyk]
Pokój dzielę z bratem, z bratem dzielę papier
Toaletowy, do głowy wódy mi tylko nalej
Uśmiechniętą mam japę, smutek został w Warszawie
Nikt nas tu nie podzieli, bo wszyscy jesteśmy razem
[Refren: White 2115]
W pałacu, na kacu, pachnie skunem
Stawiaj stówę, że znów to powtórzę
Wódy w chuj, dawaj na parapetówę
Ej, parapetówę, ej, dawaj na górę
W pałacu, na kacu, pachnie skunem
Stawiaj stówę, że znów to powtórzę
Wódy w chuj, dawaj na parapetówę
Ej, parapetówę, ej, dawaj na górę
[Zwrotka 6: Białas]
Tu nie dopadnie Cię żadna troska
Bo wiszę nad drzwiami jak Matka Boska (Mama, mama)
Spytaj się White'a co to jest kara boska
I nie trzaskaj drzwiami chamie, bo ci na łeb spadnie obraz ojca
[Zwrotka 7: Adi Nowak]
Weź nie pierdol, jakie złe nawyki?
Mafijczyki zaczynają ferie, korkociągi robią pajacyki
Mam pełne tyty i różową bletkę
Motam, kolacjowego, śniadaniowego, pod lunch, o tak
Parapet się ugnie od tego
[Zwrotka 8: Fukaj]
Miałem siedzieć w szkole, a tu dzwoni Kamil i mówi "hotel" i to drugi
Pozdrawiam panią, eh, z którą za tydzień mam ustny
Ustną maturę, ale tym się będę martwił później
W pałacu na kacu leję wódę, aż usnę i się nie obudzę, ej
[Refren: White 2115]
W pałacu, na kacu, pachnie skunem
Stawiaj stówę, że znów to powtórzę
Wódy w chuj, dawaj na parapetówę
Ej, parapetówę, ej, dawaj na górę
W pałacu, na kacu, pachnie skunem
Stawiaj stówę, że znów to powtórzę
Wódy w chuj, dawaj na parapetówę
Ej, parapetówę, ej, dawaj na górę
[Zwrotka 9: Skute Bobo]
Skute Bobo, no bo, najarany nie jestem sobą
Skute Bobo, jeszcze głośniej niż DJ Bobo
Skute Bobo, bas nakurwia po piździe srogo (A, mm, mm)
[Zwrotka 10: Kinny Zimmer]
Młody harcerz, po śniadaniu tańce
Rozkładam se namiot, kiedy widzę fajną panią
One bawią się mną stale, bo mieszkam w domku dla lalek
Jak melanże, to na strzelnicy w Warce
[Zwrotka 11: Beteo]
Nie kupisz wejściówek do nas na parapetówę
Ktoś otwiera wielki pałac, a piłem za garażem wódę (Ble)
Teraz zapierdalam, mógłbym kupić za to furę
Tu pali się joint, tu leje się trunek, zapraszam na górę
[Zwrotka 12: Solar, DJ Johny]
Jak się sukcesy sypią z nieba to przestajesz je doceniać
I zaczynasz kumać co ma znaczenie, a co nie ma
Pierwsze sto tysięcy jest jak pierwszy seks
Pierwsze kilka baniek jest jak pierwszy syn, flex
Moja pozycja daje mi nawinąć piąty wers
Dobra, Solar weź
[Refren: White 2115]
W pałacu, na kacu, pachnie skunem
Stawiaj stówę, że znów to powtórzę
Wódy w chuj, dawaj na parapetówę
Ej, parapetówę, ej, dawaj na górę
W pałacu, na kacu, pachnie skunem
Stawiaj stówę, że znów to powtórzę
Wódy w chuj, dawaj na parapetówę
Ej, parapetówę, ej, dawaj na górę
W pałacu, z kaca, pachnie jak skunks
Założę się, że zrobię to jeszcze raz
Pieprzyć gówno, daj je parkom parowitkowym
Hej, Housewarming, Hej, chodź na górę
W pałacu, z kaca, pachnie jak skunks
Założę się, że zrobię to jeszcze raz
Pieprzyć gówno, daj je parkom parowitkowym
Hej, Housewarming, Hej, chodź na górę
[Werset 1: Janusz Walczuk]
Czas na lunch, spożywam na tarasie
Pozłacane, wąsy białe wygląda jak mój wujek (Cogo)
Czołgam się, wlej napój do kubka, kaszel (EKH)
Karmelizuję patty
[Werset 2: Lanek, Bedoes]
Kiedy byłem dzieckiem, używałem razem samoloty
Dzisiaj jestem też mały, czy mamy duże domy (wille)
Nie powiem nic podobnego do Reksiu, ale
Pewnego dnia pokażę ci palec, podobnie jak Leksiu
[Verse 3: Bedoes]
Ona dzwoni, pisze, pyta, kiedy będę
Nie mogę rozmawiać, a powiem ci w piosence
Istnieją trzy miliony na podjeździe lub więcej
Wszędzie jest trawa, jakbym poszedłem na Wembley
Nie piję niczego, nic nie biorę, nic nie palę
Ale stałem obok białego i myślę, że mam wysoko
Więc usiadłem obok pucharu i myślę, że zostałem spieprzony
I boję się, co się stanie, jeśli usiądę ze swoją starą damą
Młody Borek.
[Verse 4: Jan-Rapowanie]
U, zmieniliśmy hotel do pałacu (hotel do pałacu)
I choć nie jest mój, kupię go pewnego dnia, jeśli chcesz
(Pałac nie jest hotelem, ale proszę o klin)
W ubiegłym roku uderzyłem drzwi, w tym płytę CD
Bufor
[Werset 5: Maciej Kacperczyk, Paweł Kacperczyk]
Udostępniam pokój z bratem, podzielam papier z moim bratem
Kosmetyki, po prostu wlać wodę na głowie
Moja japa się uśmiecha, smutek przebywał w Warszawie
Nikt nas nie podzieli, ponieważ wszyscy jesteśmy razem
[Chorus: White 2115]
W pałacu, z kaca, pachnie jak skunks
Założę się, że zrobię to jeszcze raz
Pieprzyć gówno, daj je parkom parowitkowym
Hej, Housewarming, Hej, chodź na górę
W pałacu, z kaca, pachnie jak skunks
Założę się, że zrobię to jeszcze raz
Pieprzyć gówno, daj je parkom parowitkowym
Hej, Housewarming, Hej, chodź na górę
[Werset 6: Białas]
Żadne zmartwienia cię tu dostanie
Bo wiszę nad drzwiami jak matka Boga (mama, mama)
Zapytaj biały, co jest boską karę
I nie trzaskaj drzwi, draniu lub obraz twojego ojca wpadnie na głowę
[Werset 7: Adi Nowak]
Nie chwyć, jakie złe nawyki?
Mafianie zaczynają swoje wakacje, korkociągają pajacyki
Mam pełne ciało i różowy arkusz
Motam, kolacja, śniadanie, lunch, tak
Wyszukiwarka okna wygina się z tego
[Werset 8: Fukaj]
Miałem być w szkole, a tutaj Kamil dzwoni i mówi "Hotel" i drugi
Pozdrowienia dla pani, EH, z którymi mam doustną słysząc w ciągu tygodnia
Doustny dyplom szkoły średniej, ale tak się martwię później
W pałacu z kaca zalać wodę, aż zasypię i obudzę się, eh
[Chorus: White 2115]
W pałacu, z kaca, pachnie jak skunks
Założę się, że zrobię to jeszcze raz
Pieprzyć gówno, daj je parkom parowitkowym
Hej, Housewarming, Hej, chodź na górę
W pałacu, z kaca, pachnie jak skunks
Założę się, że zrobię to jeszcze raz
Pieprzyć gówno, daj je parkom parowitkowym
Hej, Housewarming, Hej, chodź na górę
[Werset 9: przykuty bobo]
Przykuty bobo, ponieważ nie jestem na mnie ukamienowany
Przykuł Bobo, nawet głośniej niż DJ BOBO
Przykuł Bobo, twarde kędziory basowe (A, mm, mm)
[Werset 10: Kinny Zimmer]
Młody skaut, taniec po śniadaniu
Wracam do mojego namiotu, kiedy widzę fajną damę
Bawią się ze mną cały czas, ponieważ mieszkam w domu
Jak Melanges, a następnie w zakresie strzelania w Warka
[Werset 11: Beteo]
Nie kupujesz do nas biletów na parapet
Ktoś otwiera wspaniały pałac i piłem wódkę za garażą (ble)
Teraz jestem pieprzony, mogłem z tym kupić wózek
Tu płonie stawem, wlewa się trunek, przyjdź na górę
[Verse 12: Solar, DJ Johny]
Kiedy sukcesy spadają z nieba, przestajesz ich doceniać
I zaczynasz dowiedzieć się, co sprawy i co nie
Pierwsza stu tysięcy jest jak pierwsza seks
Pierwsze kilka bąbelków jest jak pierwszy syn, flex
Moja pozycja daje mi piąty werset
Dobra, słoneczna weź to
[Chorus: White 2115]
W pałacu, z kaca, pachnie jak skunks
Założę się, że zrobię to jeszcze raz
Pieprzyć gówno, daj je parkom parowitkowym
Hej, Housewarming, Hej, chodź na górę
W pałacu, z kaca, pachnie jak skunks
Założę się, że zrobię to jeszcze raz
Pieprzyć gówno, daj je parkom parowitkowym
Hej, Housewarming, Hej, chodź na górę